Twój Koszyk
W tej chwili twój koszyk jest pusty.
[vc_row full_width=”stretch_row” css=”.vc_custom_1477299988421{padding-top: 120px !important;padding-bottom: 120px !important;background-image: url(https://organiee.thememove.com/wp-content/uploads/2016/10/about_v1_2.jpg?id=288) !important;background-position: center !important;background-repeat: no-repeat !important;background-size: cover !important;}”][vc_column][vc_custom_heading text=”Historia i wartości firmy Korana, czyli rodziny z pszczołami silnie związanej.” font_container=”tag:div|font_size:24|text_align:center|color:%23333333|line_height:2em” use_theme_fonts=”” google_fonts=”font_family:Playfair%20Display%3Aregular%2Citalic%2C700%2C700italic%2C900%2C900italic|font_style:400%20italic%3A400%3Aitalic” font_weight=”” letter_spacing=”.1em” css=”.vc_custom_1506868725483{padding-top: 30px !important;padding-bottom: 110px !important;}” el_class=”mw-720″][vc_row_inner content_placement=”middle”][vc_column_inner width=”2/3″][vc_single_image image=”1834″ img_size=”full” alignment=”right”][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”1/3″][vc_single_image image=”1836″ img_size=”full” css=”.vc_custom_1506868611483{margin-right: 0px !important;margin-bottom: 30px !important;margin-left: 0px !important;padding-right: 0px !important;padding-left: 0px !important;}”][insight_single_quote quote=”O początkach pasji do miodu, z której powstała firma Korana opowiadają Pani Nadia Nicpoń oraz Pan Henryk Nicpoń – nestorzy rodziny.”][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row full_width=”stretch_row” css=”.vc_custom_1478069697013{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-top: 90px !important;padding-bottom: 0px !important;background-color: #f8f7f7 !important;}”][vc_column css=”.vc_custom_1478069690708{padding-top: 0px !important;}”][insight_title uppercase=”yes” sub_title_enable=”yes” background_icon=”yes” title=”Naturalne, pszczele kosmetyki.” sub_title=”- O FIRMIE -„][vc_empty_space height=”75px”][vc_row_inner][vc_column_inner width=”2/3″][vc_custom_heading text=”Francuskie początki – opowiada Pani Nadia” font_container=”tag:h4|text_align:left” font_weight=””][vc_column_text]Mój dziadek Franciszek na początku lat 20-tych XX wieku wyemigrował wraz z rodziną do pracy w kopalni do Francji. Licząc na lepsze warunki życia, osiedlili się w Marsylii, dzielnicy Gardan. Liczna Polonia stworzyła na miejscu swą ”małą ojczyznę”, w której działały zespoły artystyczne, szkoły, kościoły i sklepiki.[/vc_column_text][vc_custom_heading text=” „Kto ma pszczoły ma świat wesoły”” font_container=”tag:h4|text_align:left” font_weight=””][vc_column_text]Pomimo bardzo trudnych warunków życia, dziadek Franciszek zawsze dbał o zdrowie swojej rodziny. Założył małą, przydomową pasiekę. Miód z francuskich łąk był lekiem na wszystko. Dziadek mawiał „kto ma pszczoły ma świat wesoły”. Zamiast cukierków dzieci dostawały kawałek plastra miodu do żucia, mleko z miodem przy przeziębieniach, a smak przechowywanych w spiżarni pysznych, suszonych owoców w miodzie, wspominam do dziś. Nalewka propolisowa była lekiem na wszystkie dolegliwości i skaleczenia.
Mężczyźni sporządzali miód pitny, który był ich ulubionym trunkiem ku pokrzepieniu serc. Byliśmy zdrowi i wdzięczni otaczającej nas przyrodzie, która ratowała nas bezinteresownie wszystkim, czym mogła.[/vc_column_text][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”1/3″][vc_single_image image=”1839″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row css=”.vc_custom_1477649787805{padding-top: 110px !important;padding-bottom: 110px !important;}”][vc_column css=”.vc_custom_1478069262820{margin-top: 0px !important;padding-top: 0px !important;}”][vc_empty_space height=”75px”][vc_row_inner][vc_column_inner width=”1/3″][vc_single_image image=”1847″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”2/3″][vc_custom_heading text=”Lawenda i miód” font_container=”tag:h4|text_align:left” font_weight=””][vc_column_text]W okolicy Marsylii dominował zbiór miodu lawendowego, którego wcześniej nie znał. Od jednego z zaprzyjaźnionych pszczelarzy dostał nawet cenny starodruk „Kompendium nauki pszczelarstwa ogrodowego” z 1784 roku z niezwykle ciekawymi rycinami i opisami.
Po wojnie wróciliśmy do ojczyzny, osiedlając się w ukochanych Soborzycach, gdzie dziadek założył małą pasiekę. Nigdy nie zapomnę zapachu pól i łąk okolicznych lasów. Zawsze ciekawił mnie świat flory i fauny. Dziadkowie wpoili mi, że ludzie są współzależni ze światem roślin i zwierząt.[/vc_column_text][vc_custom_heading text=” „Kto ma pszczoły ma świat wesoły”” font_container=”tag:h4|text_align:left” font_weight=””][vc_column_text]Pomimo bardzo trudnych warunków życia, dziadek Franciszek zawsze dbał o zdrowie swojej rodziny. Założył małą, przydomową pasiekę. Miód z francuskich łąk był lekiem na wszystko. Dziadek mawiał „kto ma pszczoły ma świat wesoły”. Zamiast cukierków dzieci dostawały kawałek plastra miodu do żucia, mleko z miodem przy przeziębieniach, a smak przechowywanych w spiżarni pysznych, suszonych owoców w miodzie, wspominam do dziś. Nalewka propolisowa była lekiem na wszystkie dolegliwości i skaleczenia.
Mężczyźni sporządzali miód pitny, który był ich ulubionym trunkiem ku pokrzepieniu serc. Byliśmy zdrowi i wdzięczni otaczającej nas przyrodzie, która ratowała nas bezinteresownie wszystkim, czym mogła.[/vc_column_text][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row full_width=”stretch_row” css=”.vc_custom_1478069697013{margin-top: 0px !important;margin-bottom: 0px !important;padding-top: 90px !important;padding-bottom: 0px !important;background-color: #f8f7f7 !important;}”][vc_column css=”.vc_custom_1478069690708{padding-top: 0px !important;}”][vc_empty_space height=”75px”][vc_row_inner][vc_column_inner width=”2/3″][vc_custom_heading text=”Z miłości do pszczół – opowiada Pan Henryk” font_container=”tag:h4|text_align:left” font_weight=””][vc_column_text]Moja rodzina pochodzi z wsi Panki pod Częstochową. Ojciec Józef zajmował się rolnictwem, lecz od zawsze jego dodatkowym zajęciem była hodowla pszczół. W tamtych czasach pszczelarze byli otoczeni głębokim szacunkiem, a sam miód w okresie wojny był używany również jako środek płatniczy. Dziadek opowiadał nam ciekawe historie o pszczołach. Mówił, że dobry pszczelarz „rozmawia” ze swoimi pszczołami, a historia pszczół jest starsza od historii człowieka. Jego celem było wzbudzenie w nas szacunku i miłości do pszczół. Porównywał ich pracę i zachowanie do ludzi. Mówił, że ul funkcjonuje jak zgodna rodzina.
„Jedna pszczoła bowiem jest niczym,
cząstką tak małą, że całkiem pozbawioną
znaczenia, natomiast razem z innymi
jest wszystkim.
Bo razem tworzą rodzinę”
Słowa te często porównywał z naszą rodziną.[/vc_column_text][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”1/3″][vc_single_image image=”1852″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row][vc_row css=”.vc_custom_1477649787805{padding-top: 110px !important;padding-bottom: 110px !important;}”][vc_column css=”.vc_custom_1478069262820{margin-top: 0px !important;padding-top: 0px !important;}”][vc_empty_space height=”75px”][vc_row_inner][vc_column_inner width=”1/3″][vc_single_image image=”1854″ img_size=”full” add_caption=”yes” alignment=”center” css_animation=”fadeIn”][/vc_column_inner][vc_column_inner width=”2/3″][vc_custom_heading text=”Chorwacka inspiracja, polskie produkty – opowiadają Pani Nadia oraz Pan Henryk” font_container=”tag:h4|text_align:left” font_weight=””][vc_column_text]W latach 80-tych wraz z dziećmi pojechaliśmy pierwszy raz do Chorwacji. Zakochaliśmy się w tym kraju i w ludziach. Podczas kolejnego zwiedzania Chorwacji, zauroczeni nieskazitelną i piękną przyrodą regionu Korana, zrodził się w nas pomysł utworzenia firmy produkującej kosmetyki na bazie produktów pszczelich. [/vc_column_text][vc_custom_heading text=”Kielich Higiei, czyli odradzające się zdrowie” font_container=”tag:h4|text_align:left” font_weight=””][vc_column_text]W 1993 roku założyliśmy firmę o nazwie Korana. W tym samym czasie zaprzyjaźniona graficzka w prezencie opracowała nam logo firmy, któremu wierni jesteśmy do dziś.[/vc_column_text][insight_single_quote quote=”Logo firmy przedstawia kielich Higiei, będący symbolem odradzającego się zdrowia, którego konstrukcję stanowią woskowe filary. Obrazują one fundamenty idei firmy, która łączy współczesną wiedzę o kosmetologii z tradycją i bogactwem „][vc_column_text]Początki – jak to zwykle bywa – były bardzo trudne. Budowaliśmy wszystko od podstaw, nie mając żadnego zaplecza. Startowaliśmy z niewielką liczbą produktów. Naszą pierwszą serią była seria „na bazie naturalnego wosku pszczelego”, której receptury były częściowo zaczerpnięte z ze starych zbiorów „Kompendium nauki i pszczelarstwa ogrodowego”. Ze względu na prośbę naszych stałych klientów i nasz sentyment do tych produktów, mimo ogromnej rewolucji w kosmetologii, receptury i nazwy tej serii zostały prawie nie zmienione.
W między czasie Nadia ukończyła studia na Wydziale Mikrobiologii Lekarskiej na Uniwersytecie Łódzkim i pogłębiając wiedzę o nowoczesnej kosmetologii, skończyła także studia podyplomowe z tej dziedziny na Politechnice Łódzkiej. Tworzenie receptur stało się jej pasją.[/vc_column_text][/vc_column_inner][/vc_row_inner][/vc_column][/vc_row]